- No co? Mówię przecież, że mi wali. - oznajmiłem z niewinną miną. - Nie mam już nawet kontroli nad własnym ciałem. - stwierdziłem całkowicie poważnie. Z jej włosów przeniosłem dłoń na jej kark i delikatnie uniosłem jej głowę, by ponownie ją pocałować. Teraz mogła mnie już tylko zabić, więc po co się tym martwić?
< Trist? Zabijesz, a może zrobisz coś nieoczekiwanego? XD >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz