Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Okami Kuro. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Okami Kuro. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Od Okami CD Christopher

Uśmiechnęłam się. To były naprawdę miłe z jego strony. Przez moment przeszło mi przez myśl, że jest uroczy.
-Bardzo chętnie.
Odwzajemnił mój uśmiech. Razem poszliśmy w stronę jego domu.

(Christopher? Wybacz tę długość)

czwartek, 17 grudnia 2015

Od Okami CD Christopher

Ostatnimi czasy rzadko wyściubiałam nos spoza swojej kryjówki. Niewielka piwnica pod budynkiem mieszczącym się na obrzeżach Ercken nie była może szczytem komfortu i elegancji, ale mimo to byłam na nią skazana. Mimo wszystko nie było aż tak nudno. Wbrew pozorom nie znajdowała się na aż tak niskim poziomie, a mury były cienkie. Dzień w dzień oddawałam się jakże pięknej rozrywce, jaką jest podsłuchiwanie. Minął zaledwie tydzień, a już usłyszałam, jakoby w mieście miał się pojawić krasnoludzki handlarz z Arau Delve. Postanowiłam sprawdzić o kimże może być mowa. Handlarz w istocie zjawił się w mieście. Na moje nieszczęście był chciwy wręcz do przesady, Nie udało mi się niczego wytargować, więc klnąc pod nosem powoli wracałam do swojej piwniczki i swoim złym zwyczajem robiłam krótkie zapiski w notesie. W pewnej chwili poczułam, że wpadłam na kogoś. Zatoczyłam się i upadłam na ziemię.
-Racz mi wybaczyć.- usłyszałam męski głos- Nie zauważyłem
-To ja powinnam przeprosić- odpowiedziałam podnosząc z ziemi notatnik i ołówek
Podał mi rękę. Byłam zaskoczona. Pomógł mi wstać
-Christopher. -przedstawił się
-Okami.- odwdzięczyłam się tym samym



(Christopher?)

Powrót


Imię i nazwisko: Okami Kuro

Pseudonim: Kia, Kira

Płeć: Kobieta

Wiek: 16 ludzkich lat

Rasa: Ponurak

Charakter: Nie jest osobą zbyt wesołą,a jej humor ogranicza się zwykle do ironii, sarkazmu i uszczypliwości. Pozornie można stwierdzić, że jest typem samotniczki, jednakże często szuka inteligentniejszego towarzystwa. Nad wszystko ceni dobre wiersze i powieści.

Zainteresowania: Czytanie, pisanie (poezja i proza), broń biała, łucznictwo

Motto: Sztuka pisana nie jest na pokaz. Pisząc ukazujesz swoje uczucia. Niektórzy je oleją, inni zaakceptują, kolejni będą podziwiać, jednakże zawsze znajdą się tacy, którzy, dzięki nim, za wszelką cenę będą chcieli pogrążyć cię i ośmieszyć

Lęki: Przeraża ją perspektywa braku akceptacji.

Orientacja: Hetero

Partner: Szuka obiektu westchnień

Aparycja: Jest dość wysoka, posiada długie kruczoczarne włosy oraz błękitne oczy. Ma dość szczupłą sylwetkę, zwykle porusza się zwinnie, choć gdy się spieszy zdarza jej się potknąć i przy okazji coś stłuc...

Głos: Nightcore - Angel With A Shotgun


Umiejętności: W wolnym czasie pisze wiersze, od czasu do czasu powieści, potrafi w miarę dobrze posługiwać się bronią białą oraz strzelać z łuku (co jakby nie patrzeć jest dość nietypowe jak na psowatą), jej kondycja jest na poziomie bardzo, ale to bardzo przeciętnym. W formie ponuraka potrafi widzieć aurę- co często wskazuje rasę lub moment śmierci jednakże w formie ludzkiej niewiele jej to daje.

Broń: Dwa dłuższe sztylety, obecnie poszukuje dekla, który w miarę tanio sprzed jej jakiś dobry łuk (i oczywiście strzały)

Miejsce Zamieszkania: Obecnie jest w Ercken, choć nie ma stałego miejsca zamieszkania i często się włóczy

Historia: Prześladowania ras nadnaturalnych doszczętnie zniszczyły jej przekonania. Od czasu "tymczasowego" ustania "wojny" zaczęła się włóczyć i uciekać od rzeczywistości. Teraz żyje... jakoś

Inne Informacje: 


-Mimo braku umiejętności kulinarnych jest dobra w dobieraniu przypraw

-Jej osobowość w formie ludzkiej i prawdziwej stanowi jak gdyby dwa osobne byty. W formie ponuraka może widzieć aurę, natomiast gdy powróci do ludzkiej postaci- nic nie pamięta, Czasami ten schemat ulega załamaniu (najczęściej, gdy jest bliska przemiany)


Autor: Nihtmare moon

środa, 9 września 2015

Od Okami CD Abaddon

Nie miałam ostatnio wiele do roboty. Najbardziej chyba doskwierał mi brak jakiegokolwiek stałego zajęcia na dłuższy czas. Pisanie wprawdzie dalej sprawiało radość, jednak mimo wszystko potrzebowałam czegoś innego. Wyjęłam z wewnętrznej kieszeni kurtki mapę i obrałam kolejny kierunek. Da Vergen. Wprawdzie nie posiadałam zbyt dużej sumy pieniędzy, ale mimo wszystko może udałoby mi się znaleźć kilka dobrych książek oraz łuk. Tak więc ukra... pożyczyłam łódkę i wypłynęłam. Nie należę do mistrzyń żeglarstwa, ale kilka lat podróżowania nauczyło mnie tego i owego. Niestety, mój brak mistrzostwa (oraz konkretniejszych umiejętności) okazał się zgubny. Nie dość, ze zaczęło wiać i po chwili padać, to oczywiście musiała rozpętać się burza. Zdałam sobie sprawę, że zboczyłam z kursu. Zanim burza ustała moja łódka rozbiła się w (prawie) drobny mak u brzegu jakiejś wysypki. Schowałam się pod jedną z desek, a gdy już przejaśniało dotarło do mnie, że to całkiem ładna wyspa. Usiadłam na trawie, wyjęłam z wewnętrznej kieszeni jeden z zeszytów, który, o dziwo, nie zamókł i ołówek (który również przetrwał). Rozejrzałam się wokoło. Nagle nade mną przeleciał cień. Zanim przygwoździł mnie do ziemi zdążyłam schować notes, niestety, z ołówkiem było gorzej. Popatrzyłam na smoka wściekłym wzrokiem.
-Zdajesz sobie sprawę, że dzięki tobie jeden z bardzo rzadkich, hebanowych ołówków, topi się teraz w wodzie!?

(Abaddon?)

niedziela, 23 sierpnia 2015

Od Okami CD Heather

-To...- zaczęłam rozglądając się nerwowo- Ach wybacz mi!- roześmiałam się- Czasem zdarza mi się pleść różne bzdury. W każdym razie niewiele osób chodzi w godzinach wieczornych po ulicy z kosą.
No pięknie. Muszę oduczyć się tego gadulstwa. 

(Heather?)

Od Okami CD Heather

-Nie tylko przez kosę, ale... cóż, to twoja sprawa.- powiedziałam
Kłamała. Z drugiej strony, co mnie to obchodzi. Tu każdy udawał. Nie będę jej dopytywać. Zresztą to było głupie posunięcie. Pewnie nie domyśli się kimże to mogłabym być, ale lepiej zachować pozory...

(Heather?)

sobota, 22 sierpnia 2015

Od Okami CD Heather

-Teoretycznie dopiero przybyłam do miasta i szukałam tymczasowego lokum.- powiedziałam
Przez chwilę zastanawiałam się i dodałam:
-Wybacz moje podejrzenia, ale zdecydowana większość Shinigami, które miałam przyjemność poznać raczej nie wyściubiały nosa spoza swojego mieszkania, z wyjątkiem momentów w których wybierały się na polowanie, a z nudów co najwyżej otwierały okno.


(Heather?)

Od Okami CD Heather

-Okami.- mówię
Shinigami przechadzająca się po uliczkach. To było dość oczywiste co robiła. Polowała. W takich miejscach można było znaleźć łatwe ofiary, nikt nie zwróciłby uwagi na śmierć byle pijaka czy palacza, a śmierć pewnie uznano by za skutek przedawkowania jakiegoś prochu. 
-Mimo wszystko wybrałaś kiepskie miejsce na polowanie. Nie znajdziesz tu żadnych konkretniejszych ofiar, a czy ktoś może chcieć zemsty za czyjąś śmierć... cóż, ciężko przewidzieć.


(Heather?)

piątek, 21 sierpnia 2015

Od Okami

Nie mam nic do roboty. Tu, ani nigdzie indziej. Włóczę się po bocznych uliczkach Ercken już nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz. Ludzie wodzą za mnie lekko zdziwionym i czasem zachłannym wzrokiem. Typowe. Jeszcze tylko brakuje, żeby ktoś podszedł i zapytał gdzie jest moja mamusia, tatuś, przyjaciółeczka, czy też siostrzyczka. Żenujące. Że też wszystkich tu nagle przywiało. Przez chwilę mam ochotę biec, ale powstrzymuję się. Wkładam ręce do kieszeni i idę dalej. Patrzę wciąż na ziemię, aż w końcu ktoś zatrzymuje mnie.
-Wszystko w porządku?- pyta
-Najwyraźniej.- odwarkuję i potrącam ramieniem
Muszę znaleźć tymczasowe mieszkanie. Gdziekolwiek, byle daleko od centrum. Kolejna osoba mnie zaczepia. Już mam ją minąć, kiedy zaciska mi dłoń na ramieniu.
-A gdzie się panienka wybiera?- spytał dość dziwnym głosem.
Pijany. Zaciągnął mnie w jakiś zaułek. Nie potrafiłam się wyrwać. Czuję, że zaraz się przemienię. Nie pozwalam. Potem wszystko zacznie się od nowa. Dobiera mi się do spodni... Muszę coś wymyślić!
-Weź ją zostaw, co?- słyszę
Pijak patrzy przerażony to na mnie, to na przybysza, a po chwili ucieka.
-Dzięki.- mówię

(ktoś dokończy?)

Nowa Postać




Imię i nazwisko: Okami Kuro

Pseudonim: Kia, Kira

Płeć: Kobieta

Wiek: 16 ludzkich lat

Rasa: Ponurak

Charakter: Nie jest osobą zbyt wesołą,a jej humor ogranicza się zwykle do ironii, sarkazmu i uszczypliwości. Pozornie można stwierdzić, że jest typem samotniczki, jednakże często szuka inteligentniejszego towarzystwa. Nad wszystko ceni dobre wiersze i powieści.

Zainteresowania: Czytanie, pisanie (poezja i proza), broń biała, łucznictwo

Motto: Sztuka pisana nie jest na pokaz. Pisząc ukazujesz swoje uczucia. Niektórzy je oleją, inni zaakceptują, kolejni będą podziwiać, jednakże zawsze znajdą się tacy, którzy, dzięki nim, za wszelką cenę będą chcieli pogrążyć cię i ośmieszyć

Lęki: Przeraża ją perspektywa braku akceptacji.

Orientacja: Hetero

Partner: Szuka obiektu westchnień

Aparycja: Jest dość wysoka, posiada długie kruczoczarne włosy oraz błękitne oczy. Ma dość szczupłą sylwetkę, zwykle porusza się zwinnie, choć gdy się spieszy zdarza jej się potknąć i przy okazji coś stłuc...

Głos: Nightcore - Angel With A Shotgun

Umiejętności: W wolnym czasie pisze wiersze, od czasu do czasu powieści, potrafi w miarę dobrze posługiwać się bronią białą oraz strzelać z łuku (co jakby nie patrzeć jest dość nietypowe jak na psowatą), jej kondycja jest na poziomie bardzo, ale to bardzo przeciętnym i.... o zgrozo! Nie potrafi gotować

Broń: Dwa dłuższe sztylety, obecnie poszukuje dekla, który w miarę tanio sprzed jej jakiś dobry łuk (i oczywiście strzały)

Miejsce Zamieszkania: Obecnie jest w Ercken, choć nie ma stałego miejsca zamieszkania i często się włóczy

Historia: Prześladowania ras nadnaturalnych doszczętnie zniszczyły jej przekonania. Od czasu "tymczasowego" ustania "wojny" zaczęła się włóczyć i uciekać od rzeczywistości. Teraz żyje... jakoś

Inne Informacje: Nigdy, ale to nigdy nie przyjmujcie jej zaproszenia na posiłek. Zwykle nie gotuje i je surowe mięso, ale jeśli już zacznie próbować coś upichcić zwykle kończy się to katastrofą na skale nuklearną, choć, co ciekawe, można jej zaufać w kwestii przypraw

Autor: Nihtmare moon

Tłumacz