Zrozumiałam o co mu chodziło, ale nie byłam pewna, czy się odważę. Chciałam czuć go jak najbliżej siebie, paliło mnie od środka i byłam już przygotowana chyba na wszystko.
Korzystając z tego, że jego policzek dotykał mojego złapałam zębami za płatek jego ucha. W tym samym czasie dłonią zaczęłam krążyć po jego torsie, zjeżdżając w dół. Niezdarnie zaczęłam odpinać jego spodnie, jednocześnie przygryzając i ssąc jego ucho...
< Smile? Czyli chyba będzie to dość długie ^^ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz