Kiedy poczuła jak ją obejmuje nie ruszyła głową ale spojrzała na niego zdziwiona, jakby na potwierdzenie tego, ucho które nie stykało się z nim mimowolnie drgnęło. Po paru sekundach lekko oswojona z tą myślą, powoli się o niego oparła. Nie zmienia to faktu, że była zmieszana i zakłopotana, co dzięki bogu nie można było odczytać jej tego z twarzy.
-Rumble?- Cicho mruknęła.
-Hm?
-Masz miękkie futro...Dziękuję- dodała przymykając oczy.
<Rumble? Nie zasypia xD>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz