Kiedy pierwszy szok minął, rozejrzała się, chociaż mało było widać cokolwiek. Sytuacja robiła się coraz mniej przyjemna.
-Jak tak dalej pójdzie, zasypie nas stopniowo- mruknęła. Jakoś się wygrzebali z siebie i próbowali sprawdzić, jak bardzo miejsca im ubyło. Trochę to mało powiedziane, co najmniej połowę z wcześniej już nie było dostępnych. Dobre było to, że nie zasypało strony ściany, od której przybyli, dawało to jakieś nadzieje. Kiedy już stracili pomysły co mogą robić, zasnęli gdyż zdobyte koce im już na to pozwalały. Sen jak to sen, Trist usnęła momentalnie, Rumble prawdopodobnie też. Musieli tuż przy sobie się ułożyć przez brak miejsca. W pewnym momencie obróciła się do niego nieświadomie wtulając głowę w jego bok.
-Ej, Tristana?- Zapytał się cicho.
-Śpij- mruknęła przez sen.
<Rumble? x3>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz