sobota, 13 lutego 2016

Od Morgany CD Nicholas

Z opresji wyratował mnie kolejny elf, tym razem z jaśniejszą karnacją i znacznie wyższy od reszty. Położyłam książkę ponownie na kolanach i spojrzałam na nią.
-Tak. Dziękuję- powiedziałam z uśmiechem, lekko podnosząc głowę.
-To nic takiego. Mogę?- zapytał, wskazując ruchem głowy na książkę.
Podałam przedmiot mężczyźnie. Zauważyłam, że ma on protezę dłoni. Zdziwiłam się lekko, ale elf chyba tego  nie widział. Wpierw spojrzał na okładkę, a następnie otworzył książkę na losowej stronie. Chwilę ją czytał, po czym bez słowa mi ją oddał. Uśmiechnął się lekko i skierował w stronę miasta. Sama musiałam się tam udać, by załatwić sobie jakiś nocleg. Przybyłam tutaj dopiero dzisiaj, więc jeszcze za niczym się nie rozejrzałam.
-Em... Idziesz do miasta?- zapytałam odchodzącego mężczyznę.
Ten przytaknął ruchem głowy.
-Mogłabym iść z tobą?- zapytałam cicho.

<Nicholas?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tłumacz