Spojrzałem na światła w dole. Wyglądały nawet ładnie, jednak niczym specjalnym się nie wyróżniały. Zerknąłem również na wieżę, która już bardziej mi się spodobała.
-Ten zegar jest piękny- stwierdziłem, uśmiechając się do demonicy.
Lubiłem rzeczy zbudowane w dawniejszych stylach, a ta wieża do takich się zaliczała. Pomyślałem, że Yukiko dobrze musi znać miasto, skoro wynalazła takie miejsce. Wstałem i podszedłem do tarczy zegara, by się jej nieco przyjrzeć.
~Masz przy sobie dziewczynę, a zajmujesz się jakimś zegarem?! Chłopie nie trać czasy na takie głupoty, tylko weź się za nią!
-Oj zamknij się- powiedziałem jak najciszej.
-Mówiłeś coś?- zapytała czarnowłosa.
Pokiwałem przecząco głową i wróciłem na poprzednie miejsce. Drugi miał nieco racji. Musiałem zacząć działać, jeśli chciałem, by moje uczucia jasno dotarły do Yukiko. Oparłem głowę o ramię dziewczyny, obawiając się nieco jej reakcji. Początkowo takowej się nie doczekałem, ale po chwili demonica zaczęła mnie głaskać. Musiałem się zarumienić, bo zrobiło mi się nieco cieplej na twarzy. Zabrałem głowę z ramienia znajomej i trochę niepewnie ją pocałowałem . Byłem przygotowany na to, że w każdej chwili może mnie odepchnąć.
<Yukiko?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz