poniedziałek, 15 lutego 2016

Od Morgany CD Nicholas

Nim zdążyłam cokolwiek powiedzieć elf wyszedł. Było mi trochę niezręcznie w tej sytuacji, bo nawet nie mogłam mu podziękować oraz, że już drugi raz mi pomógł, a ja nawet nie znałam jego imienia. Patrzyłam jeszcze chwilę na drzwi, którymi wyszedł mężczyzna. Po chwili zawołał mnie do siebie właściciel lokalu i podał mi klucze do pokoju. Poinformował mnie również, że pokój został opłacony z góry na trzy dni. To również mnie zdziwiło. Kto opłaca pokój na nieco dłuższy czas i tak nagle z niego rezygnuje? Zastanawiając się nad tym ruszyłam znaleźć pokój. Gdy weszłam już do klasycznego pomieszczenia, od razu usiadłam na łóżku i spojrzałam przez niewielkie okno. Poprzedni właściciel pokoju mnie zaintrygował. Zaczęłam nawet podejrzewać, że jest to jakiś typ spod ciemnej gwiazdy, jednak ta myśl szybko mi przeszła. Gdyby miał jakieś powiązania ze światem przestępczym nie byłby taki miły. Przynajmniej tak mi się wydawało. Stwierdziłam, że na pewno jeszcze go spotkam i wtedy uda mi się mu podziękować.

<Nickuś? Wybacz, ale jakoś nie umiałam połączyć Any z tą areną ;c>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tłumacz