Cicho zachichotała.
-To jest dobre pytanie. Z kolei co byś ty zrobił, ja reaguje tak samo.
Ponieważ nie wykonał żadnego ruchu, pokręciła rozbawiona głową i stanęła za nim aby go w ten sposób przytulić. Po dłuższej chwili zaczęła go głaskać po włosach. Lubiła to. Miał bardzo miękkie i miłe w dotyku włosy. W pewnym momencie lekko go szturchnęła a kiedy obrócił się w jej stronę, pocałowała go. Kiedy to zrobiła, jeszcze otarła swój o jego nos.
-Mamy czas, przywykniemy. Dobrze?- Uśmiechnęła się lekko.
<Luke?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz