Spojrzałem na nią i uśmiechnąłem się łagodnie. Powiedziałem, łapiąc jej dłoń:
- Nie denerwuj się, nie będę się śmiał... Jeśli ciebie to pocieszy to bardzo mi się to podobało...
Pocałowałem ją w wierzch dłoni. Usiadłem i przytuliłem ją, całując ją namiętnie. Pocałowałem ją w szyję i zacząłem schodzić niżej w stronę dekoltu. Dziewczyna cichutko jęknęła. Przewróciłem ją ostrożnie na plecy i zawisnąłem nad nią. Uśmiechnąłem się i przejechałem językiem po jej brzuchu. Zacząłem składać pocałunki na jej brzuchu, idąc coraz wyżej. Pocałowałem ją, wkładając język do jej ust. Bawiłem się tak z nią przez chwilę, a później włożyłem dwa palce pod przednie łączenie stanika i spojrzałem na nią pytająco, chcąc dostać pozwolenie na dalsze zabawy...
< Nemik? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz