Myślałem, że mi serce wysiądzie. Musiałem tak powiedzieć, inaczej nie dożyłbym kolejnego dnia. Znałem ją na tyle, by być pewnym, że raczej nie wahałaby się zbyt długo.
Grzecznie poczekałem na powrót lekarza. Dokończył co tam musiał, i wreszcie mnie wypuścił. Od razu poszedłem do siebie, po czym uwaliłem się na łózko i momentalnie odleciałem.
< Trist? Tak, ponownie jesteś potworem ^^ >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz