Ta obietnica była wielce kusząca. Za taką cenę mogłem nawet siedzieć cicho do rana...
Gdy tylko wybiła przyzwoita godzina skończyłem przygotowania przy Tristy, sprawdziłem wszystko co do ostatniej śrubki. Potem śniadanie, i przygotowanie do zemsty...
Tak sobie obmyśliłem, że uciekanie przed moją Tristy uzbrojoną we wszystko jest dobrym pomysłem...
< Tristana? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz