Jak tylko wyszła, od razu skierowała się do swojego pokoju. Łóżko wręcz ją zapraszało aby zasnęła, z ochotą przystała na tą propozycję. Pranie zrobi przecież później, albo jutro. Tak jak się położyła, tak zasnęła. Kiedy się obudziła, była wypoczęta, aż miło się patrzy. Dopiero po dłuższej chwili że tak jak zasnęła wcześnie nad ranem tak wybudziła się na wieczór następnego dnia. Niespecjalnie chciało jej się ruszać z pokoju, więc zabrała się za przepranie rzeczy ubrudzonych pewnego kogoś z krwi. Kiedy zaczęły schnąć, sięgnęła po małą książkę, którą właściwie nie wiedziała po kim ma. Książka była specyficzna, bowiem w niej był opisywany przez każdego tutejszego mieszkańca każda nowa postać (tak, każdy miał osobną).
Czytając właśnie najwcześniejsze wpisy i portrety poszczególnej osoby, ktoś zapukał. Tylko informacja, że przejście gdzie niedawno utknęli jest już zabezpieczone. Jedyna obawa jaka ją nurtowała? Czy rana Rumble'a szybko się zagoi.
<Rumble? Weź daj spokój z tym potworem>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz