poniedziałek, 8 lutego 2016

Od Smile'a CD Nemidith

Spojrzałem na nią z niedowierzaniem, ale gdy dostrzegłem niezrozumienie z jej strony, zaśmiałem się. Zapytałem retorycznie:
- Naprawdę, jeszcze pytasz?... Nie wierzę, że jesteś kobietą, a nie łapiesz takich rzeczy, maleńka. - Nachyliłem się i pocałowałem ją, siadając na brzegu łóżka. - Ty naprawdę nic o mnie nie wiesz, skarbeńku.
Położyłem się koło niej, zajmując jak najmniej przestrzeni i wtuliłem się do jej ciała. Wciągnąłem jej zapach i przymknąłem oczy...
***
Obudziłem się, gdy poczułem uderzenie w głowę. Spadłem z łóżka i spojrzałem nieprzytomnie na kobietę. Westchnąłem, gdy spostrzegłem, że jest to lekarka. Zaczęła mnie okładać miotłą po ciele, aż się zirytowałem i zmieniłem się w poświatę elektryczności. Przeniosłem się za nią i powiedziałem:
- Proszę pani! Nikt nie robił tu nic podejrzanego albo przynajmniej ja nic o tym nie wiem.
Zaśmiałem się cicho, ale kobieta westchnęła i zaczęła wyganiać mnie miotłą z pokoju. Spojrzałem przepraszająco w stronę Nemidith i wyszedłem z pomieszczenia. Nim zdążyłem cokolwiek powiedzieć, lekarka zatrzasnęła za sobą drzwi...

< Nemik? >

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tłumacz