Pokręciłam głową, starając się mu pokazać, że nic się nie stało.
Leżałam i spoglądałam na niego, a on na mnie. Chciałam z nim porozmawiać, ale nie mogłam. Nagle przypomniałam sobie, że lekarka zostawiła gdzieś kartkę i coś do pisania. Ostrożnie się podniosłam i poszukałam rzeczy wzrokiem. Na szczęście leżały na stoliku obok.
- Leż! - natychmiast nakazał mi Smile, ale jedynie machnęłam ręką. Niezdarnie chwyciłam za kartke i spróbowałam coś napisać, ale przypominało to bazgranie małego dziecka. Mimo wszystko, jakoś to wyszło.
"Rozczytasz się?"
Po kilku sekundach potwierdził. Widocznie nie było to aż takie łatwe. Musiałam zadać mu pytanie.
"Dlaczego mi pomogłeś?"
< Smile? Rozwiń to.... Prosze.... :3 >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz