Ano tak. Zapomniałem.
Ponownie usiadłem na ławce obok dziewczyny.
- Jestem Nicholas. Nick, albo cokolwiek takiego podobnego starczy. - uśmiechnąłem się do niej przyjaźnie. - A mogę spytać, jak ty się nazywasz?
- Morgana. - odpowiedziała po chwili.
- A więc, Morgano, jeszcze raz oficjalnie, miło mi cię poznać.
< Morgana? >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz