Spojrzałam na niego i przechyliłam głowę w bok, uśmiechając się lekko. Powiedziałam:
- Powiem tak, nie przepadam za blondynami i za rudymi. Nic do nich nie mam, lecz nie podobają mi się... A dlaczego pytasz, Rufusie?
Odwrócił wzrok w bok, założyłam, że się zarumienił. Łyknęłam kolejną część herbaty i sięgnęłam po naczynie z ciepłą herbatą. Niestety, uszko naczynia wyślizgnęło się z mojej dłoni. Ocaliłam porcelanę przed potłuczeniem się, niestety zawartość wylała się na podłogę. Westchnęłam cicho i pomyślałam sobie, że coś jest dziwnego w tym, że pokazuję się z tej nieudolniej strony. Wstałam i wzięłam szmatkę. Zaczęłam wycierać ciecz z podłogi...
< Rufus? Nie wiedziałam co ci odpisać >
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz