wtorek, 12 stycznia 2016

Od Serenity CD Luke

W czasie kiedy Luke nakładał coś kotu do jedzenia, niepostrzeżenie się wymknęła do sypialni po czym schowała skradzioną bieliznę i szczelnie zamknęła szufladę. No więc ewidentna wtopa. Nie pomyślała, że kot taki cwaniak będzie buszował jej po tej osobistej szufladzie. Na wszelki wypadek będzie zamykała mu na razie drzwi. Jak Miki była młodym króliczkiem to nawet ona nie odstawiała takich akcji, ale...pogratulować kotu. Dobrał się od razu tam gdzie chcieliby co niektórzy. Na sama myśl z trudem się powstrzymała od zaśmiania się. Kiedy wróciła do nich z powrotem, kociak już kończył jeść a Luke najwyraźniej był pochłonięty myślami.
Cicho przemknęła się za nim do okna. Dzień był u szczytu, a co z tym idzie na ulicach panował niezły ruch. Przy sąsiednim domu żywo gestykulowały dwie kobiety, łatwo było wywnioskować, że rozmowa musiała być niezwykle interesująca. Niedaleko jakaś grupka młodych ludzi śmiała się po wykonaniu...nie wiadomo czego. Chyba miało to związek z tańczącymi parami. Zaciekawiło ja to więc przyjrzała się bliżej ściągając z siebie koc będąc już rozgrzana.
Wychodziło na to, że kiedy jedni tańczyli, drudzy pod nimi zmieniali belki. Niezłe wyczucie czasu mieli tańczący- może i każdy inaczej tańczył ale wiedzieli wszyscy jaki ruch zrobić unikając zetknięcia się z belką.
-Luke spójrz- cicho zawołała chłopaka wskazując na grupę.- Wiesz może o co chodzi z tą zabawą? Pierwszy raz coś takiego widzę- Uśmiechnęła lekko trochę zażenowana.



<Luke? Co masz do podwójnej miseczki/bielizny?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Tłumacz